liczba ratowników na kąpielisku

Najwyraźniej żyłam w bańce. W bańce, w której nawet dzieci w szkole mają pogadanki o zachowaniu na kąpieliskach, o znaczeniu flag i o tym, żeby nie skakać do niesprawdzonych zbiorników wodnych — tak jak mają pogadanki o przechodzeniu przez ulicę, narkotykach i bezpiecznym seksie. Dowiedziałam się jednak, że jeżeli liczba ratowników na kąpielisku aktualnie niestrzeżonym wynosi zero (a ile by miała?), to ratownicy narażają kąpiące się tam dzieci na utonięcie. Czytaj dalej

10 rzeczy do zrobienia jesienią: owoce, herbata, syrop imbirowy

Jesień – czas, kiedy liście zmieniają kolory, dynie rządzą w kuchni, a my szukamy każdego powodu, żeby zostać pod kocem. Zima czai się za rogiem, a z nią katar, przeziębienie i lodowate stopy. Jak zadbać o siebie, kiedy temperatury coraz niższe? Oto moja lista dziesięciu rzeczy do zrobienia jesienią, która pomoże Wam przetrwać ten sezon.Czytaj dalej

diablo iv ss z ładowania gry

Niby sporo piszę na temat fit-life balance, ale na blogu tylko treningi na zmianę ze zdrowym odżywianiem. A chociaż bardzo lubię aktywność fizyczną i zdrowe jedzenie (w zasadzie: każde jedzenie, po prostu nie przeszkadza mi to, że bywa jest zdrowe), to przecież czasem potrzebuję resetu. Albo chociaż chwili, by złapać oddech i zatęsknić za rurką. I właśnie tutaj wchodzi jedna z moich ulubionych rozrywek: gry komputerowe. Czytaj dalej

jesienne herbaty

Zdecydowanie nie jestem jesieniarą, ale jest jedna jesienna rzecz, która do mnie trafia. Jesienne herbaty. Tercet herbatka plus kocyk plus książka ma w sobie to coś, co do mnie przemawia… I podsuwa wizję trzaskającego w kominku ognia i o szyby (koniecznie zasłonięte grubymi aksamitnymi kotarami) dzwoniącego deszczu, jesiennego, rzecz jasna, niezmiennego i tak dalej. I nie ma znaczenia, że za oknem sucho, a w oknach — mało romantyczne rolety. Rzeczywistość sobie, a ten klimat sobie.Czytaj dalej

energylandia wejście

Dzisiaj, 16 sierpnia, obchodzimy Światowy Dzień Rollercoastera. Jako miłośniczka ekstremalnych przeżyć (rok bez dnia — a najlepiej dwóch — w Energylandii rokiem straconym, zresztą, co tu dużo gadać, ja się zaręczyłam pod Zadrą) postanowiłam wykorzystać okazję i napisać parę słów o rollercoasterach w Energylandii. Albo trochę więcej niż parę. Czytaj dalej